Czy mieliście kiedyś okazję obserwować budowę domu? A widzieliście, co się dzieje z budynkiem postawionym na słabych fundamentach? Na ścianach pojawiają się pęknięcia, konstrukcja słabnie, aż w końcu dom się wali. To samo może się dziać w głowach Waszych dzieci.

Trzeba wybudować dobre podstawy matematyczne w okresie ich dzieciństwa, bo bez nich będą się męczyć w szkole i w życiu.

Mocno ugruntowana wiedza wspomoże pewność siebie i otworzy niejedne drzwi na drodze Waszych dzieci.

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego proponuję zabawy, a nie ćwiczenia lub zadania. Otóż dziecko najlepiej uczy się właśnie poprzez zabawę, podczas której odczuwa dobre emocje. Doceniajcie przewagę zabawy nad ćwiczeniami i zadaniami. Czasem prosta zabawa może przynieść wiele korzyści, zarówno dzieciom jak i Wam.

ZABAWA nr 2

CZYLI RYSOWANIE POSTACI PANI MATEMATYKI

I DROGOCENNY ZESZYT

Matematyka, jako jedna z ważniejszych i piękniejszych dziedzin życia, dotyczy wszystkiego, co nas otacza.

Dosłownie, wszystkiego. Można się jej doszukać wszędzie, jak już wiemy z zabawy nr 1. I mimo, że systemy szkolne uparły się, by tę wspaniałą dziedzinę zamknąć głównie w kartach pracy, kserówkach i ćwiczeniówkach, to dotyczy ona przede wszystkim tego, co jest poza szkołą.

Aby wszystko było matematycznie uporządkowane, musimy mieć…. Zeszyty. Drodzy Rodzice, poproście, by dzieci wybrały/kupiły sobie zeszyt w kratkę. Cienki, gruby, z niedźwiedziami – jaki chcą.

Potem zaproponujcie, by wyobraziły sobie Panią Matematykę...

  • Jak ona wygląda?
  • Czy trzyma w rękach jakieś smaczne rzeczy?
  • Czy ma zwierzątka?
  • Czy jest szczęśliwa i uśmiechnięta?
  • Jak lub czym pachnie?
  • Co lubi jeść? „A wiesz, Olu, że Pani Matematyka lubi pizzę z serem tak samo jak Ty?“ :)

Zróbcie wszystko, by ten wizerunek był przyjemny i budził w dziecku dobre emocje. Wykorzystajcie wiedzę, jaką macie o swoim dziecku. Na przykład, jeśli Wasz syn lubi kolekcjonować znaczki to powiedzcie, że i Pani Matematyka lubi zbierać znaczki, bo znaczki można policzyć. Niech dorysuje jej klaser.

Jeśli Wasza córka lubi Monster High to powiedzcie, że i Pani Matematyka kolekcjonuje te strojne lalki, bo uwielbia liczyć ich ubrania i mierzyć ich długie nogi (popieramy czy nie popieramy takich trendów, fascynacja dziecka to nasza matematyczna woda na młyn). Niech dorysuje jej taką lalkę.

Poproście też dziecko, by wybrało miejsce, w którym zawsze będzie trzymało swój zeszyt.

Zrobione? Brawo, właśnie wzmocniliście u swoich dzieci przekonanie, że Pani Matematyka kojarzy się z czymś dobrym i że mają z nią dużo wspólnego, choć jeszcze nie do końca wiedzą, kim ona jest.

Kolejny krok w kierunku tworzenia dobrych emocji matematycznych został wykonany.

KORZYŚCI

Emocje to ponad 60% nauki (dzieci są teraz bardzo emocjonalne, więc moim zdaniem dużo ponad 60%). Tworzenie pozytywnego wizerunku przedmiotu, z którym ma obcować dziecko to przygotowanie do solidnej, przyjemnej nauki tego przedmiotu. Matematyka opiera się na myśleniu, logice i wykorzystaniu wyobraźni, więc jest to wstęp do działań, które planujemy.

NOTA BENE

To trochę test dla Was. Jeśli nie jesteście w stanie zainteresować własnego dziecka matematyką, to dlaczego liczycie, że komuś innemu się uda?

Znacie swoje dziecko najlepiej, więc wykorzystajcie to. Podczas rysowania włączcie muzykę, które lubi Wasze dziecko, nawiążcie rozmowę na Wasze wspólne tematy… Każdy uczciwy chwyt dozwolony.