Dziś kontynuujemy temat zadań z treścią. W bardzo prosty sposób możemy sprawić, że dziecko pokocha te zadania i zacznie je dostrzegać wokół siebie. Drodzy Rodzice, tak naprawdę zadania z treścią są na wyciągnięcie ręki, bo mogą dotyczyć absolutnie wszystkiego - mogą dotyczyć spraw codziennych, problematycznych sytuacji domowych, emocji… Zależy, jak zostaną napisane.

ZABAWA nr 12

MAGICZNY WOREK, czyli piszemy matematyczne bajki

Weźcie jakikolwiek worek z materiału, papierową torbę lub słoik. Teraz włóżcie do niego kilka rzeczy, które nawiną się Wam pod rękę. Łyżeczkę, gumkę do włosów, starą broszkę, piórko, żelka, guzik. Dajcie teraz ten worek dziecku i powiedzcie mu, że w środku znajdują się przedmioty należące do jakiegoś człowieka, którego historia zaginęła (uprzedzćie dziecko, że to zabawa na niby). Zróbcie zagadkową minę i stwórzcie atmosferę tajemnicy :) Poproście, żeby dziecko na podstawie znalezionych w worku przedmiotów ułożyło historię tego człowieka. To może być historia opowiadana, spisana lub narysowana. Kiedy już historia jest ułożona, wykorzystajcie ją jako zadanie z treścią. „Mówisz, że więzień, miał tę łyżkę i wykopał sobie nią tunel pod murem, po czym uciekł na wolność? Skoro mur ma szerokość jednego metra, a trzeba jeszcze doliczyć 50 cm z przodu i 50 cm z tyłu tunelu, to ile metrów musiał łącznie wykopać?“ „Uciekając tunelem zgubił guzik. Jeśli przy koszuli miał 8 guzików, to… itd.“ Wykorzystajcie historyjkę ułożoną przez dziecko jako bank pytań/zdań matematycznych :) Historię z więźniem i łyżką usłyszałam od jednego dziecka. Od tego czasu w moim woreczku zawsze jest łyżka... Wszystko może być inspiracją matematyczną.

KORZYŚCI

Które filmy lubicie oglądać? Nudne czy te, które budzą w Was emocje? Im więcej pożądanych przez dziecko emocji w nauce, tym lepiej. Dzieci lubią się radować, ale lubią się też bać. Jeśli dodacie, że właściciel tych rzeczy został pożarty przez stado lwów, a krew bryzgała na prawo i lewo to dziecko na pewno zabierze się do odpowiadania na Wasze pytania z większą chęcią. W kreowanej przez media rzeczywistości dzieci często spotykają się z agresją i krwią, jeśli jednak mówicie o tym Wy, w warunkach domowych, podczas zabawy, to naturalnie oswajacie dziecko ze strachem (krew to przecież tylko tkanka płynna, której każdy z nas ma ok. 5,5 litra, a została wykreowana tak, jakby zetknięcie z nią groziło wyrośnięciem rogów...). Dlatego dzieci lubią, kiedy czyta się im te same bajki w kółko, bo mogą w sposób kontrolowany przeżywać emocje. Czyli mogą za każdym razem bać się, kiedy pojawia się smok, by pożreć księżniczkę i za każdym razem cieszyć się, kiedy uratuje ją ten sam lokalny rycerz :) Oczywiście, pytania matematyczne mogą dotyczyć też prawdziwego świata: „Synku, widziałeś to stoisko z zabawkami, które właśnie minęliśmy? Gdybyś chciał kupić sobie 3 autka po 40zł za każde, a młodszemu bratu 3 autka po 30 zł za każde, to ile musiałbyś wydać?“. Ważne, żeby budziły emocje, a tworzenie opowieści o tajemnicznym człowieku na pewno takiego emocje budzi.

NOTA BENE

Czasem używam także kart memory lub kart obrazkowych. Zadanie tekstowe można ułożyć nawet na podstawie zdjęcia w telefonie. To taka nasza kolejna sztuczka matematyczna wykorzystująca emocje :)

Spotkałam się z tą metodą prowadzenia zajęć podczas zajęć z biblioterapii prowadzonych przez Panią Ewelinę Surniak w Studium Animatorów Kultury SKiBA we Wrocławiu. Zajęcia były super, metoda też. Serdecznie pozdrawiam wykładowców i słuchaczy SKiBY! :)