Przy okazji pieczenia ciasta pisałam o wagach. Dziś będzie o miarach. Łatwa, przyjemna zabawa, a jak dobrze ułożycie zadania dla Waszych dzieci to przy okazji pomogą Wam w remoncie domu ;)

ZABAWA nr 17

MIARY, czyli odmierzamy

Byłoby wspaniale, gdybyście ten temat zaczęli z dziećmi w sklepie budowlanym, na dziale z narzędziami pomiarowymi (w sklepie budowlanym zawsze znajdzie się coś, po co i tak musielibyście pojechać prędzej czy później :). „O, zobaczcie, Stasiu i Marzenko, wiecie, do czego służą te przyrządy?“ W sklepie dzieci mogą podotykać wszytkich miarek, jakie wpadną im w oko. Pokażcie im na kilku narzędziach, jak się ich używa. Zmierzcie swoją wysokość. Każdy może też zmierzyć długość swojego buta. Rozpiętość ramion. Odległość pomiędzy regałami stojącymi naprzeciwko siebie. Niech dzieci zmierzą wszystko, co tylko będą mogły i będą chciały.


Przy okazji – w sklepach budowalnych często można znaleźć darmowe papierowe centrymetry, które wiszą przy niektórych stoiskach. Dzieci na pewno chętnie je wezmą do domu i wykorzystają (w taki sposób, o jakim budowlańcy nawet nie śnili :D ).


W domu też jest mnóstwo rzeczy, które aż proszą się, żeby je zmierzyć. Najpierw mierzcie wspólnie, żeby dziecko wiedziało, jak to zrobić. Zmierzcie długość i szerokość stołu, po czym zapiszcie w zeszycie matematycznym wynik. Możecie też zmierzyć wysokość, żeby mieć aż 3 wymiary. Pokażcie im też, jaka jest różnica pomiędzy jednym metrem, decymetrem, centymetrem i milimetrem. Później pozwólcie dzieciom mierzyć samodzielnie. „Marcinku, jeśli chcesz nowy dywan do swojego pokoju to zmierz ten stary dywan i zapisz jego wymiary, żebyśmy wiedzieli, jaki ma być ten nowy.“ „Olu, zmierz proszę, szerokość i wysokość jednej z płytek w naszej łazience, a później zmierz wysokość i szerokość całej ściany, na której są te płytki. Tatuś akurat wziął sobie urlop i chce położyć te śliczne, nowe płytki, które ostatnio kupiłam …“ :) Pokażcie dzieciom, jak zapisuje się miary. Z tych pomiarów można też zrobić ćwiczenie z mnożenia. „Chcemy z Tatą kupić matę antypoślizgową na schody. Krzysiu, mógłbyś zmierzyć długość jednego schodka i później pomnożyć ten wynik przez ilość schodów?“

Oczywiście, zanim dzieci rozpoczną i nauczą się wykonywać te pomiary dokładnie i poprawnie, będziecie musieli mierzyć raz jeszcze, dla pewności. Wtedy zmierzcie razem z nimi, żeby sprawdzić, czy pomiar jest dokładny. Zauważcie róźnicę pomiędzy „zmierzcie razem“, a „sprawdźcie, czy dobrze zmierzyło“. Poprawianie dziecka i mierzenie samemu może sprawić, że poczuje się one nieumiejętne i nie zechce dalej zgłębiać tematu miar. Nikt nie lubi być poprawiany.

Jeśli weźmiecie do sklepu kartkę z miarami, które zapisało Wasze dziecko i ono będzie o tym wiedzieć, to na pewno będzie bardzo dumne z siebie i wzmocni w sobie poczucie, że jest zdolne i umie robić ważne rzeczy. "Tata wziął do sklepu kartkę z moimi pomiarami. Docenił moją pracę!" Każdą lekcję rozgrywajcie tak, by dziecko wyniosło z niej jak najwięcej umiejętności oraz ...pozytywnych emocji :)

KORZYŚCI

Jeśli się chce czytać książki to trzeba znać litery i umieć je odczytać… Jeśli się chce dokonywać pomiarów i obliczeń to trzeba znać rodzaje miar i przynajmniej raz w życiu mieć w ręce jakieś narzędzie pomiarowe… Metr krawiecki, linijka, breloczek ze składaną miarką, nitka z dwoma supłami odmierzonymi na 10 cm… Wszystko to narzędzia, które późnie ułatwią dziecku rozumienie pojęcia miar i operacji na miarach. W szkole i przede wszystkim, poza nią!

NOTA BENE

Możecie zaproponować, by dzieci zrobiły własne przyrządy pomiarowe. Samodzielnie zrobiona linijka czy papierowa miarka mogą przynieść dziecku dużo radości. Jeszcze więcej radości przyniesie im zrobienie takich narzędzi z rodzicami :)