Po wakacyjnej przerwie zaczynam od bardzo konkretnego wpisu. Ułamki! To jeden z najciekawszych tematów do wytłumaczenia, gdzie pizza jest bardzo ważnym matematycznym artefaktem :) Przed Wami smaczny, zdrowy i pożyteczny wpis!

ZABAWA nr 18 - część 1 z 3, czyli 1/3 tematu

Smaczne, zdrowe i pożyteczne UŁAMKI

Po co uczyć dziecko ułamków w II lub III klasie, skoro zacznie się o nich uczyć dopiero w klasie IV? Z kilku ważnych powodów. Po pierwsze, temat jest przyjemny i wiążę się z innymi tematami (chociażby z zegarem, będącym dla wielu dzieci wyzwaniem)

Po drugie, w klasie IV dziecko rozpoczyna zupełnie inny tryb uczenia się - znacznie szybszy i intensywniejszy. Dla części dzieci to nowe, szybkie tempo jest problemem, więc wcześniejsze przygotowanie bardzo je odciąży i przygotuje na szkolną lekcję ułamków. Po trzecie, to Wy jesteście najważniejszymi nauczycielami swoich latorośli (owszem, ciągle o tym przypominam), szkoła tylko wspomaga Was w tym długim procesie. Każdego dnia doświadczacie sytuacji, w których możecie nauczyć czegoś swoje dziecko. Ułamki to iśćie królewski temat nauki w domowych warunkach! Zanim pokażecie dziecku, jak zapisuje się ułamki, pozwólcie najpierw sobie na kilka lekcji praktycznych, ale nie pisanych :) O tym jest dzisiejszy wpis, pierwszy z trzech dotyczących ułamków na „dzień dobry“.


Pizza!:D

„Synku, oto Twoja ulubiona pizza. Podziel ją, proszę, na 8 równych części (nie, nie równo pokrojonych lecz tak samo dużych, równych co do wielkości). Wspaniale. Ile chcesz kawałków? 3? Odłóż je, proszę, na swój talerz. To są 3 części z 8, czyli 3/8. Ile kawałków zostało?“ „Zostało jeszcze 5 kawałków, Tato.“ „Świetnie. Zostało 5 kawałków z 8, czyli 5/8.“


Jabłko

„Amanda, przekrój, proszę to jabłko na pół. Ile mamy teraz części? Zgadza się, dwie. Jedna dla Ciebie, druga dla mnie. Skoro ja mam jedną z dwóch części jabłka, to znaczy, że mam ½ jabłka. Ty też masz ½ jabłka. ½ i ½ to razem 1 całość.“

/Ten jabłeczno-ułamkowy wywód tylko na pozór brzmi skomplikowanie . Każdy z Was rozumie pojęcie ułamków. Na pewno więc poradzicie sobie z przekazaniem tej wiedzy w zrozumiały sposób swoim dzieciom.


Tarta z jabłkami

„Kasiu, podziel, proszę naszą pyszną tartę na 4 części. Jest nas czworo, czyli każdy dostanie po jednym kawałku z czterech. Jeden kawałek z czterech to…?“


Tort

„Jeśli przyjdzie 8 gości to jak podzielimy tort, Tomku i Wojtku?“ Odpowiedź: „My po połowie, a wy resztę!“ ma dużo wspólnego z ułamkami, ale niewiele wspólnego z poprawną odpowiedzią na pytanie :D :D :D Z tortem można najpierw poćwiczyć na kartce. Wyobraźcie sobie, jakie dumne będzie dziecko, jeśli pochwali się rodzinie, że Mama pozwoliła mu podzielić tort samodzielnie (wszyscy na pewno zrozumieją, jeśli niektóre kawałki będą lekko krzywe).


Wasze „spożywcze“ pytania o ułamki będą coraz krótsze, bo nie będziecie musieli za każdym razem powtarzać formuły „jeden kawałek z iluś kawałków…“. Powtarzajcie takie kilkunastosekundowe lekcje dopóki dzieciom nie wejdzie w krew pojęcie, że 1 kawałek z 6 równych kawałków to 1/6, a 2 kawałki pizzy z 8 równych kawałków to 2/8. Możecie tak ćwiczyć z dziećmi przez długie tygodnie czy miesiące. Wyczujcie potrzeby swojego dziecka i bądźcie na te potrzeby uważni.

Do zapisywania ułamków w zeszycie przejdźcie dopiero, kiedy dziecko doskonale opanuje ten temat w praktyce i będzie umiało samodzielnie dokonywać ułamkowego podziału czegoś konkretnego. O tym będzie we wpisie nr 3 :)

KORZYŚCI

Przyjmijmy, że w ciągu tygodnia przynajmniej raz kroicie pizzę, raz ciasto i raz owoc, co daje Wam 3 potencjalne lekcje ułamków w tygodniu. Wychodzi więc 156 naturalnych, domowych lekcji o ułamkach w ciągu jednego roku, które moglibyście wykorzystać. Bezpłatnie, szybko i skutecznie. Wiele dzieci jest w stanie zrozumieć pojęcie ułamków już w wieku 4 lat (odsyłam do opracowań pedagogów typu Froebel czy Pestalozzi), natomiast w szkole temat ułamków poruszany jest dopiero pod koniec klasy IV. Przyjmijmy więc, że temat ułamków w wersji podstawowej dzieci poznają 5 lat po tym, jak są na niego gotowe…! W ciągu tych 5 lat w Waszym domu przydarza się 780 okazji do tego, żeby nauczyć Wasze dziecko tego, czym sa ułamki. Chcecie wszystkie te okazje zaprzepaścić i czekać, aż dziecko zapozna się z tym tematem kilka lat za późno i to w „suchych“, szkolnych warunkach? Wykorzystajcie te okazje! Wykorzystajcie chociaż ½ z tych okazji :D

NOTA BENE

Klasa II i III to dobry moment na ułamki. Sami zobaczycie, że zrozumienie pojęcia ułamków przychodzi dzieciom bardzo szybko i naturalnie. Większość pierwszoklasistów również sobie z tym tematem doskonale poradzi.

Jeśli macie pomysły, jakie jeszcze potrawy, artykuły spożywcze, przedmioty lub sytuacje można wykorzystać do „rodzicielskich pytań o ułamki“ to piszcie w komentarzach, skorzystamy wszyscy :)