Naukę matematyki na poziomie podstawowym kocham za to, że można do niej wykorzystać absolutnie wszystko. Matmę można więc przemycić przy pomocy skomplikowanych gier, maszyn, zabawek, aplikacji komputerowych, a można tez użyć do tego... po prostu rąk.

Każda dłoń to 5 palców, czyli statystyczny Polak posiada aż 10 narzędzi do zabawy matematyką. :)

ZABAWA nr 8

czyli matematyczne zabawy paluszkowe

Wytłumacz dziecku, ze będziesz mu pokazywał jakąś ilośc paluszków na jednej lub dwóch dłoniach, a jego zadaniem będzie zsumować liczbę wszystkich pokazanych paluszków. Czyli np. podnosimy prawą rękę z czterema wyprostowanymi palcami, po czym opuszczamy dłoń. Podnosimy lewą rękę z 3 wyprostowanymi paluszkami i opuszczamy dłoń. Jaka jest suma wyprostowanych paluszków? To był poziom podstawowy. Możemy pokazywać palce do 20, 50, 100... Dobrze jest używać wielokrotności , czyli pokazywać 3 palce, 3 palce, 3 palce... i zsumować wielokrotnośc trójki. Pokazać 5 palców, 5 palców, 5 palców… i zsumować wielokrotność piątki. Dziecko widząc liczbę tego, co liczy, buduje w swojej głowie schemat dodawania. Z dodawania na paluszkach można korzystać choćby i do końca szkoły podstawowej. Każdy sam znajdzie czas, w którym operację dodawania wykona „w głowie”. Możemy też ćwiczyć odejmowanie – wystarczy zapowiedzieć, że najpierw pokażemy odjemną, a potem odjemnik (odnośnik do wpisu o dodawaniu i odejmowaniu pod kreskę) i prosimy o podanie różnicy. Operacje na paluszkach robimy na zmianę, raz Wy pokazujecie przykład dziecku, raz dziecko pokazuje przykład Wam.:)

KORZYŚCI

Podczas takiego liczenia dziecko ćwiczy swoją spostrzegawczość i uwagę. Uczy się również czytelnego pokazywania zadania innej osobie, co przekłada się na ćwiczenie umiejętności komunikacyjnych. Ponadto zabawa ta angażuje pracę obu dłoni, a w procesie rozwoju Waszych dzieci każda aktywność, gdzie dziecko wykorzystuje obie dłonie jest na wagę złota.

NOTA BENE

Zabaw paluszkowych jest bardzo dużo, warto poczytać o nich w książkach oraz w internecie i przetestować, które sprawdzą się u Was w domu. Liczenie na paluszkach łatwo wpleść z codzienne czynności, zwłaszcza te, podczas których dziecko chce coś policzyć. Można taką zabawą rozpocząć odrabianie pracy domowej czy obliczyć kilka przykładów na ławce w parku. Jeśli dziecko zaczyna marudzić przy takim liczeniu, to znaczy, że trochę przesadziliście z ilością przykładów lub nie zrobiliście z tego zabawy, a smutny obowiązek. Niech to będzie dla dziecka bardzo przyjemny sposób liczenia!

Wszystkie zabawy paluszkowe można umilić sobie rysunkami.:)