W Polsce zawsze było dużo dobrych matematyków, wciąż wielu ich jest i zapewne będą przybywać kolejni. Kto czytał książkę Mariusza Urbanka „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna“, ten wie. Bardzo bym chciała, żeby została przeczytana przez jak największą liczbę Polaków (i osób z zagranicy). Autor pisze w niej jasno i klarownie, że tam gdzie matematycy, tam są też… szachy. I to właśnie szachom oddajemy 9 miejsce na naszej liście najprostszych i najciekawszych zabaw matematycznych.

ZABAWA nr 9

SZACHY, czyli JAK ZOSTAĆ KRÓLEM

Szachy od samego początku nawiązują do matematyki, bo pole szachowe jest stworzone na układzie współrzędnych stworzonym z liter alfabetu, od A do H i cyfr, od 1 do 8. „O, zobacz, Daniel, na tej linii jest 8 liter, na tej mamy 8 cyfr. Jeśli pomnożymy 8 x 8 to będziemy wiedzieć, ile jest wszystkich kwadratów na szachownicy. Ile to będzie? Jeśli chcesz, możesz je policzyć i przy okazji dowiemy się, ile to jest 8 x 8.“ Na szachownicy fantastycznie uczy się odczytywania współrzędnych. „Kasiu, gdzie jest pole C5?“ „Tutaj.“ „Wspaniale! To teraz Ty zadaj mi pytanie o jakieś inne pole.“ Kolejnym krokiem będzie pogrupowanie bierek – po jednej stronie kładziemy zbiór bierek białych, po drugiej zbiór czarnych. „Zosiu, ile jest razem wszystkich bierek, białych i czarnych?“ „… już liczę… 32!“ „Bardzo dobrze liczysz. Białych i czarnych bierek jest tyle samo. Jeśli podzielimy 32 na pół to po ile bierek dostanie każde z nas?“

Taki wstęp jest Waszym czasem na zaintrygowanie dziecka. No bo po co to wszystko? Czemu są pola białe i czarne? O co chodzi z tymi śmiesznymi pionkami i figurami? Teraz rozstawiamy figury na szachownicy. Jeden gracz rozstawia dwa rzędy. W pierwszym rzędzie ustawia 8 pionów. W rogach stoją wieże, obok nich mamy skoczków (konie), później gońce oraz króla i hetmana (królową).

Każda bierka ma własny sposób poruszania się po szachownicy.

  • Pionki – porusza się tylko do przodu, zbija inne bierki tylko na ukos; pierwszy ruch każdego pionka może być o dwa pola do przodu (lub jedno), wszystkie pozostałe ruchy, bez zbijania bierek przeciwnika, to jedno pole do przodu.
  • Król – porusza się o jedno pole w poziomie, pionie lub na ukos.
  • Hetman („Królowa“) – tak jak król, porusza się w poziomie, pionie i na ukos, jednak o tyle pól, ile chce (i o ile może).
  • Goniec – porusza się po przekątnych (na ukos), w którym kierunku chce i o tyle pól, ile chce i może.
  • Skoczek („koń“) – skacze po polu zupełnie inaczej, niż wszystkie inne bierki; porusza się o trzy pola do przodu - dwa pola w linii prostej, a trzecie pole w prawo lub lewo; to ruch w kształcie litery L, w każdą możliwą stronę.
  • Wieża – porusza się po liniach prostych, poziomych i pionowych, w górę i w dół.

Celem gry jest postawienie mata, czyli doprowadzenie do sytuacji, kiedy król przeciwnika nie ma możliwości poruszyć się w bezpieczne dla siebie miejsce, gdzie żadna bierka przeciwnika mu nie zagraża zbiciem. Może też dojść do remisu. Szachy to nie warcaby, więc nie przeskakujemy bierek przeciwnika:) Jeśli nasza bierka zbije bierkę przeciwnika to po prostu zastępuje miejsce zbitej bierki. I już. Jest to bardzo podstawowa wiedza o zasadach gry w szachy, jednak wystarczy do przeprowadzenia gry. We wstępie zaliczyłam szachy do „najprostszych“ zabaw matematycznych, bo reguły gry są proste. Zaś wszystko pozostałe to już kwestia fantazji, intelektu i chęci zapoznania się ze sztuką gry w szachy. Zaczyna osoba, która ma białe figury. Powodzenia:)

W pierwszej części przygód Harrego Potter’a bohaterowie musieli rozegrać partię szachów, by móc dotrzeć do Komnaty Tajemnic. Zresztą, szachy czarodziejów przewijają się przez całą serię przygód Harrego. Jeśli Wasze dzieci lubią tę serię, możecie to wykorzystać jako argument zachęcający do gry:)

KORZYŚCI

Umiejętność przewidywania, strategicznego myślenia oraz ćwiczenie pamięci – to pierwsze korzyści, jakie nasuwają się na myśl o grze w szachy. Kolega, który prowadzi zajęcia szachowe w szkołach (o Klubie Polonia za chwilę) dokonał pewnej obserwacji. Dzieci często grające w szachy umieją ze spokojem znosić przegraną i pogodzić się z tym, że nie wszystko idzie po ich myśli. Spokojnie podchodzą do kolejnych rozgrywek nauczone, że raz się wygrywa, a raz przegrywa. Kto ma do czynienia z grupami dzieci i młodzieży ten wie, że teraz wielu młodych ludzi ma problemy ze zdrowym podejściem do niepowodzeń, co jest groźną rzeczą. Na stronie dotyczącej szachoterapii, którą prowadzi Pani Joanna Zbroniec, jest opisane dlaczego warto grać z dziećmi w szachy. Szachy wpływają więc tak samo wspaniale na rozwój matematyczny, jak i emocjonalny. Dodam również, że jest to kolejny sposób na … wspólnie spędzone chwile :)

NOTA BENE

W każdym mieście są kluby szachowe. Nie musicie sami umieć grać, żeby Wasze dzieci miały okazję poznać szachy. Owszem, to bardzo ważne, kto nas nauczy grać w szachy, bo emocje z tym związane mogą nam towarzyszyć całe życie. Albo sami pokażcie dzieciom, jak wspaniałą i przyjemną grą są szachy, albo idźcie do kogoś, kto Wam w tym pomoże. We Wrocławiu mamy Klub Szachowy Polonia Wrocław, który można odwiedzić, a który organizuje też zajęcia we wrocławskich szkołach.

Gosiu Hantz, koleżanko ze szkolnej ławki, dziękuję Ci bardzo za nauczenie mnie gry w szachy podczas naszych popołudniowych pobytów w świetlicy szkolnej. Twoje sympatyczne i profesjonalne spojrzenie zza okrągłych okularów 9 latki zapamiętam na całe życie.

P.S. Dużo dziś nawiązywałam do innych osób. Drodze Rodzice, książkę o Lwowskich Matematykach kupiłam sobie sama, zaś wspomniane przeze mnie instytucje i osoby polecam, bo wiem, że warto. Uczciwa, ludzka reklama, nikt mi za nią nie płaci :)